Ostatnie wzmocnienia Turowa

Azerski Gigant i Jarryd Loyd mają dać Turowowi miejsce w finale PLK.

Wicemistrzowie Polski po porażkach z Polonią 2011 i AZSem Koszalin zdecydowali się na dwa transfery, które mają uratować im twarz w bieżącyh rozgrywkach. Podopieczni Andreja Urlepa zajmują obecnie tylko piąte miejsce w tabeli, mając trzy oczka straty do trzeciej Polpharmy.

W ostatnim tygodniu z zespołem pożegnał się T.J. Thompson i dość usilnie próbowano znaleźć jego następcę. Receptą na poprawę gry w ataku ma być Jarryd Lloyd, który do minionej kolejki reprezentował barwy beniaminka ligi - Stali Stalowa Wola. W obecnych rozgrywkach notuje on średnio 15,5 punktu, 4,2 zbiórki i 5,8 asysty. Czy będzie on lekarstwem na słabą grę graczy obwodowych Turowa?

Po transferach Brandona Wallace'a i Chrisa Johnsona, klub ze Zgorzelca zdecydował się również na zakontraktowanie Aleksandra Rindina. 225cm Azer tym samym stanie się najwyższym graczem w historii polskiej ekstraklasy. W poprzednim sezonie w drużynie Uralu Great Perm rozegrał siedem meczów w pucharze EuroChallenge (2,6 pkt., 1,4 zbiórki i 0,6 bloku na mecz przy 5 minutach gry). Wg. informacji ze Zgorzelca ma to być inwestycja w przyszłość, gdyż kontrakt jest dłuższy niż na jeden sezon.

Update: w poniedziałek potwierdzono oficjalnie informację ,że drugim nowym rozgrywającym Turowa zostanie znany z wystepów w Polpharmie, Słoweniec - Nejc Glavas.  24-letni orbońca podpisał kontrakt do końca sezonu.

01 2 3